Przejdź do treści

Za zgodą używamy cookies Google do statystyk odwiedzin i reklam klubu. Bez zgody nie zapisujemy cookies ani nie identyfikujemy urządzenia. Szczegóły.

Kim był Hidetaka Nishiyama

Hidetaka Nishiyama (1928-2008) to japoński mistrz karate, uczeń Gichina Funakoshiego i twórca nurtu karate tradycyjnego, który w 1974 roku powołał jego międzynarodową federację. Sensei Mirosław Ellwart, który dziś prowadzi Karate Klub Wejherowo, przez wiele lat uczestniczył w jego corocznych kursach trenerskich i sędziowskich w Los Angeles i San Diego. Metoda, której uczy się w Wejherowie, pochodzi bezpośrednio od Nishiyamy - nie z podręcznika i nie z drugiej ręki.

Redakcja Karate Klub Wejherowo · Redakcja klubu
Na tej stronie

Uczeń Funakoshiego, który przeniósł karate za ocean

Nishiyama należał do pokolenia uczniów Gichina Funakoshiego (1868-1957) - nauczyciela z Okinawy, który w latach dwudziestych XX wieku jako pierwszy zaczął pokazywać karate w Tokio, w formie nauczanej publicznie, w salach, z uporządkowanym programem. To pokolenie przeniosło karate poza Japonię. Nishiyama wyjechał do Stanów Zjednoczonych pod koniec lat pięćdziesiątych i tam prowadził działalność przez resztę życia, ucząc między innymi w Central Dojo w Los Angeles oraz w San Diego.

Sprzeciw wobec punktowej rywalizacji

Nurt, który Nishiyama uporządkował, wziął się z konkretnego sprzeciwu wobec kierunku, w jakim szła rywalizacja sportowa. Jego zastrzeżenie było konkretne: premiowanie liczby trafień oddala karate od jego sensu, bo w realnym starciu nikt nie sumuje punktów. Jeśli technika ma kończyć starcie, to właśnie ta jedna technika - wykonana z właściwego dystansu, w prawidłowej postawie i z kontrolą - powinna być przedmiotem oceny, nie suma uderzeń zebrana w kilka minut.

W 1974 roku powołał międzynarodową federację karate tradycyjnego, której zadaniem było utrzymanie tej zasady jako podstawy oceniania na zawodach. Nie trzeba podzielać tego stanowiska, żeby rozumieć jego konsekwencje - wystarczy wiedzieć, że nurt powstał z realnego sporu o to, czym karate ma być, a nie z podziału organizacyjnego, jak to bywa w innych dyscyplinach.

Zasada jednej decydującej techniki

Z tego sprzeciwu wynika cała reszta nurtu, który dziś nazywa się karate tradycyjnym. Punktem odniesienia jest technika wykonana tak, że realnie zakończyłaby starcie - nie liczba trafień ani przewaga wypracowana przez kilka minut, tylko jeden moment uznany przez sędziów za rozstrzygający. Dystans liczy się bardziej niż siła: technika z niewłaściwej odległości nie zalicza się, choćby była mocna. Kontrola jest warunkiem uznania techniki, a nie ustępstwem na rzecz bezpieczeństwa - zawodnik, który trafi mocno, ale bez kontroli, dostaje ostrzeżenie, nie punkt. Ocenia się też postawę całego ciała, nie samą rękę czy nogę.

Zasada obejmuje też kata - ustalone układy technik wykonywane w pojedynkę, przeciw wyobrażonym przeciwnikom. W nurcie, który uporządkował Nishiyama, kata jest osobną, równorzędną konkurencją, a nie wprawką przed walką: ocenia się w niej zgodność ruchu z jego przeznaczeniem, czyli to, czy widać, że za każdą techniką stoi konkretna sytuacja.

Metoda, którą dziś uczy się w Wejherowie

Klub prowadzi sensei Mirosław Ellwart (7 DAN) - z wykształcenia pedagog, licencjonowany trener Polskiego Związku Karate Tradycyjnego i World Traditional Karate-Do Federation, sędzia najwyższej klasy międzynarodowej. Przez wiele lat uczestniczył w corocznych międzynarodowych kursach trenerskich i sędziowskich prowadzonych osobiście przez senseia Nishiyamę w Los Angeles i San Diego. To bezpośredni kontynuator jego metody nauczania - nie ktoś, kto poznał ją z opracowań czy nagrań.

Dla rodzica, który zapisuje dziecko na zajęcia, ma to jedno praktyczne znaczenie: technika, której uczy się na macie w Wejherowie, nie jest lokalną interpretacją ani uproszczeniem. Jest tym samym materiałem, przekazanym z pierwszej ręki.

2018: Rok dziedzictwa Senseia Nishiyamy

Rok 2018 Polski Związek Karate Tradycyjnego ogłosił „Rokiem dziedzictwa Senseia Hidetaki Nishiyamy" - przypadały wtedy jednocześnie 90. rocznica jego urodzin i 10. rocznica śmierci. W ramach obchodów związek zorganizował liczne seminaria szkoleniowe prowadzone przez instruktorów, którzy u boku Nishiyamy doskonalili tę sztukę walki. Wydarzeniem wieńczącym obchody w Polsce była uroczystość 10 października 2018 roku w Centrum Japońskich Sportów i Sztuk Walki „Dojo Stara Wieś" - z udziałem osób, które trenowały pod jego okiem w Central Dojo w Los Angeles i San Diego oraz na seminariach w Polsce. Podczas uroczystości posadzono 90 wiśni japońskich, każdą z imienną tabliczką fundatora, a fundatorzy wzięli udział w treningu złożonym z 90 powtórzeń trzech kata.

Co to znaczy dla rodzica wybierającego klub

W środowisku karate pytanie „u kogo uczył się prowadzący" nie jest pytaniem niegrzecznym - jest naturalne, bo linia nauczania w tym sporcie zwykle daje się prześledzić od ucznia do nauczyciela. W Wejherowie odpowiedź jest prosta i sprawdzalna: od senseia Ellwarta do senseia Nishiyamy, bez pośredników. Nie jest to kwestia marketingu - to konkretna linia szkoleniowa, którą można sprawdzić na stronie Sensei i kadra instruktorska.

Najczęściej zadawane pytania

Kim był Hidetaka Nishiyama?

Japońskim mistrzem karate (1928-2008), uczniem Gichina Funakoshiego z pokolenia, które przeniosło karate poza Japonię. Wyjechał do Stanów Zjednoczonych pod koniec lat pięćdziesiątych i uczył między innymi w Central Dojo w Los Angeles oraz w San Diego. Uporządkował nurt karate tradycyjnego i w 1974 roku powołał jego międzynarodową federację, której zadaniem było utrzymanie zasady jednej decydującej techniki jako podstawy oceniania.

Jaki związek ma Nishiyama z Karate Klubem Wejherowo?

Sensei Mirosław Ellwart (7 DAN), który prowadzi klub, przez wiele lat uczestniczył w corocznych międzynarodowych kursach trenerskich i sędziowskich prowadzonych osobiście przez Nishiyamę w Los Angeles i San Diego. Jest bezpośrednim kontynuatorem jego metody nauczania - nie kimś, kto poznał ją z opracowań czy nagrań. Metoda, której uczy się na macie w Wejherowie, pochodzi więc od Nishiyamy z pierwszej ręki.

Czym różni się karate tradycyjne od karate, które uczył Funakoshi?

Materiał techniczny jest ten sam - te same pozycje, kihon i kata, bo nurt tradycyjny wyrósł z nauczania Funakoshiego. Nishiyama zmienił zasadę oceniania: wprowadził wymóg jednej decydującej techniki, wykonanej z właściwym dystansem, postawą i kontrolą, zamiast sumowania punktów za trafienia. Ta sama zasada obejmuje też kata jako osobną, równorzędną konkurencję.

Kiedy zmarł Hidetaka Nishiyama?

W 2008 roku. Dziesiątą rocznicę jego śmierci - razem z 90. rocznicą urodzin - Polski Związek Karate Tradycyjnego obchodził w 2018 roku jako „Rok dziedzictwa Senseia Nishiyamy", z licznymi seminariami szkoleniowymi i uroczystością 10 października 2018 roku w Centrum Japońskich Sportów i Sztuk Walki „Dojo Stara Wieś".

Co powołał w 1974 roku?

Międzynarodową federację karate tradycyjnego, której zadaniem było utrzymanie zasady jednej decydującej techniki jako podstawy oceniania na zawodach - odpowiedź na sprzeciw Nishiyamy wobec rywalizacji, w której o wyniku decyduje suma trafień, a nie jedna technika wykonana tak, że realnie zakończyłaby starcie.